Wskazówki leniwie przesuwają się po tarczy, jakby wolniej niż zwykle.
Dopiero 15:30, a mam wrażenie, że siedzę tu już całą wieczność.
Muszę wyjść z domu. Ale nie mam gdzie i po co.
Wiem, że już wiesz.
Byłbyś ostatnim frajerem gdyby to do Ciebie nie dotarło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz