Ale domek kart szczęścia znowu runął. Znowu odczuwam tą cholerną nadwrażliwość i wewnętrzny niepokój.
Chyba nawet nie wiesz ile dla mnie znaczy każde Twoje słowo. Może nawet nie przyszło Ci do głowy jaką prędkość osiąga mój puls, kiedy Cię widzę, kiedy z Tobą rozmawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz