poniedziałek, 22 listopada 2010

Dolor


Siedzę i czuję jak żołądek mi się kurczy. Boli mnie zgięcie prawej ręki, nie wiem czemu, ale ciężko było się wkłuć w prawą żyłę. Zapijam głód zieloną herbatą, a na języku pozostaje mi jej cierpki smak przypominający sobotnią wieczorną gehennę.
Dzisiaj w nocy śnił mi się Paweł O. w swojej koszulce Kjurów. Jakieś 8 godzin później Marcin zachęca mnie do zapoznania się z ich dyskografią.
Niedługo znowu się położę. Znowu będę leżała dwie godziny ze słuchawkami w uszach. Znowu minie wieczność nim zmorzy mnie sen. A rano znowu nie będę miała siły się podnieść.
Kawa i przesłodzone napoje energetyzujące nie stawiają mnie na nogi, na Acodin szkoda mi kasy. O drogi Piątku, nadchodź proszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz