Ta nota miała już dwie wersje. Obie napisałam, jednak po dwukrotnym przeczytaniu stwierdziłam, że publikowanie tego nie jest dobrym pomysłem.
W skrócie mogę powiedzieć, że ten tydzień był streszczeniem całego minionego roku. Tak, mówię tu o niemalże całych dwunastu miesiącach od października 2009 poczynając.
Codzienność dobitnie mi przypomniała o niektórych osobach. Ponadto na nowo uświadomiłam sobie jakimi wartościami się w życiu kieruję i co jest dla mnie ważne. Chyba mogę powiedzieć, że nieco odkurzyłam moje życie. I nie pozostaje mi nic innego jak ruszać dalej, nie ma co stać w miejscu.
Zapewne pochłonie mnie teraz wir nauki i nie będę miała zbyt wiele czasu żeby skupiać się na innych rzeczach, a na pewno nie w takim stopniu jak przez poprzednie dwa miesiące. Przynajmniej postaram się o to. Niektóre sprawy warto odłożyć póki co na półkę, przeczekać i dopiero po pewnym czasie ponownie po nie sięgnąć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz