Ostatnio zbyt dużo problemów na mnie spadło i przygniotło do ziemi. Rzeczy o których powiedziałam tylko zaufanym i takie które trzymam w sobie, bo mam zbyt mało odwagi żeby wyrzucić to z siebie. Może boję się niezrozumienia albo tego, że druga strona źle mnie odbierze. A może po prostu mam na tyle rozsądku żeby o tym nie mówić.
Jednak mimo tego, że w od kilku dni mam w głowie mętlik - cieszę się. Powoli wydostaję się z bagna spraw bolesnych. Każdy dzień rodzi we mnie nowe wątpliwości lecz z uśmiechem na twarzy mogę stwierdzić, że te przynajmniej nie ranią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz